Przemyslenie 03
Napisano w Bla bal bla, Zdrowie, Życie | czerwiec 6th, 2008Palić mi się chce jak psu jebać. KURWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Palić mi się chce jak psu jebać. KURWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trasa do: Bydgoszcz - Łabiszyn - Białożewin - Godawy - Gąsawa - Złotniki
Długość trasy do Złotnik - 56 km
Czas jazdy z odpoczynkami - 4 godziny
Czas samej jazdy - 3,40 godziny
Trasa powrotna: Złotniki - Gąsawa - Żnin - Łabiszyn - Bydgoszcz
Długość trasy do Bydgoszczy - 59 km
Czas jazdy z odpoczynkami - 3,20 godziny
Czas samej jazdy - 3,03 godziny
Bydgoszcz - Łabiszyn - Bydgoszcz. Zaliczone
Refleksja na szybko, pierdolone w dupę jebane burki, biegające za rowerami. Więcej wieczorem.
Ilość kilometrów - 59
Czas przejazdu - 3,45 h
Trasa do Zielonki bez większych przeszkód i przygód, za Zielonką pierwszy pierdolony burek chciał wypróbować swoje zęby na mojej nodze, trzeba było zejść z roweru i trochę go pogonić. Za Notecią kolejne dwa burki trenowały biegi za moim rowerem, tym razem bez próby pogryzienia.
Pszczółczyn, pierwsze zgubienie się ( Leśniczówka jest daleko od tablicy informującej o końcu Pszczółczyna (nie należało skręcać za szybko ). Błądzenia jakieś 15 minut potem powrót na szlak i …. znowu zgubiłem szlak, zamiast w Łabiszynie wylądowałem w Nowym Dąbiu. W plecy jakieś 7 km. Do Łabiszyna docieram szosą i … kurwa remont mostu, muszę wjechać do centrum miasta po to żeby z niego wyjechać już szlakiem.
Powrót. Szlak znalazłem bez problemu i pilnie uważałem na jego oznaczenie, które nie tylko jest umieszczone na drzewach. Po wyjeździe z Łabiszyna w lesie są zajebiste tereny, faktem jest że w kierunku powrotnym więcej jest podjazdów a nawet podejść niż zjazdu.
Po wyjeździe z lasu droga asfaltowa, potem łąki znowu pierdolone burki aż w końcu docieram do Zielonki, Trzcińca i Bydgoszczy