Volkodav - przed

Zaraz idę oglądać.



28 Responses to “Volkodav - przed”

  1. żonka

    a ja przymuliłam…ostatnio coś za często :(


  2. Ev

    Zamyślony..smutas na nagłówku :(
    Czy to zdjęcie oddaje Twój obecny stan ducha…?
    “Volkodav” film fantasy…
    Najdroższy film rosyjskiej kinematografii…
    Ciekawa jestem , czy wart jest wydanych na niego pieniędzy…?
    Jakie wrażenia po…?
    Pozdro.


  3. Maciej

    To zdjęcie z Myślęcinka, brat zrobił kiedy zacząłem iść w jego stronę, patrząc pod nogi.

    Film dobry jak na taką produkcje i bądź co bądź ograniczony budżet.


  4. Ev

    :)wiem….,
    ale szczerze…? -poprzednie 2 były lepsze!:)

    ;zaraz będę oglądać powtórkę z rozrywki..
    czyli…
    “Piraci z Karaibów Klątwa Czarnej Perły ”
    /oglądałam wszystkie części i czekam na 4!/

    śmieszy mnie Johnny Depp=Jack Sparrow hehe


  5. Marta

    Cos dla Ciebie www.dziwnetabletki.com . Miłego czytania :)


  6. Maciej

    @marta - Dlaczego dla mnie ?


  7. Marta

    stwierdziłam ze moze sie Tobie spodoba :) a jak w ogole wrazenia????


  8. Maciej

    Odpowiem językiem tej strony - chujowe.


  9. Marta

    http://video.google.pl/videoplay?docid=-5870901554543719947 Miłego oglądania:)


  10. Maciej

    @Marta - wielkie dzięki, widziałem tylko fragment ale już wiem ze warto :)


  11. Marta

    chcialam sie zrehabilitowac za te dziwne tabletki:) pozdrawiam


  12. Ev

    ale…odlotowo…… ;)


  13. Ev

    Hej…
    Może napisz coś na temat filmu “Volkodav” ….


  14. Maciej

    @Ev - podobał mi się, jestem padnięty po marszrucie w lecie. 15 km w nogach przez 2 godziny.


  15. Ev

    Nieźle!;]
    ćwiczysz przed maratonem..?hehe
    Teraz sauna ,basen i… kobieta=żona!:)


  16. Maciej

    Jakoś mnie wzięło ostatnio na “spacery” po lesie, powoli wracam do mojego starego zainteresowania jakim był survival.


  17. Ev

    Pieknie!:)
    A więc jak na prawdziwego mężczyznę przystało lubisz smak prawdziwej przygody…!;)
    Tylko nie mów,że brałeś kiedyś udział w obozie przetrwania..?!

    o rany,właśnie uświadomiłam sobie,że daaaaaaawno nie byłam w lesie:( będę to musiała nadrobić!
    chyba jednak nie wcześniej jak na wiosnę…:)


  18. Maciej

    W zorganizowanym obozie nie, samodzielnie jak najbardziej.


  19. skem

    o jak apiękan fotka ;P


  20. Ev

    N o t o o p o w i a d a j ,
    co jak i gdzie!
    ładnie proszę!;)

    ;W profesjonalnych , zorganizowanych obozach na ogół jest ostra rywalizacja i selekcja..

    ;Fajny facet na nagłówku..!;)hehe
    No i po co obcinałeś włosy..hę???!


  21. Ev

    @Maciej
    “W zorganizowanym obozie nie,
    samodzielnie jak najbardziej”
    Jak… , gdzie… i kiedy..?
    Opowiadaj:)


  22. Maciej

    Kiedyś mieszkałem u Babci ( przez parę lat ) były PGR, były tam torfowiska i bagna.

    Od dziecka lubiłem się włóczyć po łąkach, wtedy to nie miało żadnej nazwy, ot zwykłe spacery.

    Potem przyszło zainteresowanie wojskiem i szkoła przetrwania tzw survival. Pojawiły się pierwsze gazety typu “Komandos” i nieistniejący już “Super komndos”. Zaczęły się też pierwsze wyprawy na bagna i torfowiska.

    W Bydgoszczy razem z kumplami czasami robiliśmy wypady do lasu.

    Było fajnie :) Chcę do tego wrócić ale winnej formie, niekreci mnie już survival militarny.


  23. Ev

    “niekreci mnie już survival militarny”
    A jaki..? W jakiej formie..?

    Ech..Twoja żona musi być z Ciebie dumna,
    bo ma w domu prawdziwego faceta!
    No i nigdzie z Tobą nie zginie!;)
    Bo pewnie masz świetną orientację w terenie!

    Ja nie włóczyłam się nigdy po bagnach …,
    ani torfowiskach…
    Ale po górach i dolinach…po lasach
    owszem…Człowiek traci wówczas poczucie czasu
    a kontakt z naturą jest nieoceniony…
    /no i też miałam Babcie za miastem..hehe/
    żałuję,że już dawno nie byłam w lesie…ech..


  24. Maciej

    “Bo pewnie masz świetną orientację w terenie!” - zawsze sie gubię, orientacji brak :0 Lepszą ma żona.

    W górach nigdy nie byłem.


  25. Ev

    Więć morał z tego taki,
    że RAZEM nigdy sie nie zgubicie…:]

    ;
    Nigdy nie byłeś w górach?
    hehe aż trudno uwierzyć..
    ale nad morze macie zdecydowanie bliżej niż w góry…


  26. Maciej

    Ano mamy i co roku jeździmy do Sopotu :)


  27. żonka

    uwielbiam Sopot…
    a wracając do orientacji…ja mam bardzo dobrą w mieście, na trasie, w budynkach….ale w lasach to kochanie moje przesadziło..tam ja idę z Kuleczką z tyłu :)


  28. Ev

    A więc gdziekolwiek będziecie RAZEM
    napewno nie zginiecie !:)


Tu możesz coś napisać